5 rzeczy, które warto wiedzieć zaczynając medytować
MEDYTACJA

5 rzeczy, które warto wiedzieć zaczynając medytować

Maria Świergiel
Maria Świergiel

Co warto wiedzieć przed medytacją? Czym jest medytacja? Popularne mity na temat medytacji.

Medytacja ma wiele korzyści, poprawia koncentrację, pozwala wyciszyć i uspokoić myśli. Pozytywnie wpływa również na regulowanie emocji oraz poszerza samoświadomość.

W ciągu ostatnich kilku lat, niesamowite korzyści są coraz bardziej promowane i rozpoznawane, jednak z powodu dużego rozproszenia wielu informacji, początkującym i ludziom, który dopiero poznają temat medytacji, trudno może być zrozumieć jej koncept i wdrożyć do codzienności.

Dlatego właśnie zebrałam: 5 rzeczy, które chciałabym wiedzieć zaczynając przygodę z medytacją.

Medytacja to niemyślenie.

 

szkic głowy w pustką w środku

 

Nie zliczę ile osób, z którymi rozmawiałam o medytacji zakłada (sama kiedyś tak myślałam), że w medytacji chodzi o to, aby nie myśleć o niczym, po prostu wyłączyć myślenie.

Niestety, nasz mózg tak nie działa. Cały czas coś analizuje, nieustannie gdzieś błądzi. Taka jest jego natura i nie ma powodu, by z tym walczyć.

W kontekście medytacji, myśli traktuje się jako zaistniałe wydarzenia w naszej świadomości. Zauważasz, że są, ale nie poświęcasz im większej uwagi.

To tak jakbyś stał/a przy ruchliwej ulicy. Zauważasz mijające Cię auta, ale nie analizujesz jak mają kolor, markę czy rejestrację.

Stajesz się biernym obserwatorem swojego umysłu. Nie wchodzisz z nim w jakiekolwiek dyskusje. Nie zagłębiasz się w analizowanie przeszłości czy planowanie przyszłości. Skupiasz się w 100% na tym, co jest teraz.

Można powiedzieć, że medytacja to właśnie świadome przebywanie w chwili obecnej. Przyjmowanie wszelkich doznań jakie w tym momencie odbierasz, bez analizowania ich ani wyszukiwania ich na siłę.

np. Jeśli czujesz powiem wiatru podczas medytacji, to to zauważasz, ale nie analizujesz źródła wiatru. Przyjmujesz odczucie, które obierają twoje zmysły i tyle.

Jest jedna pozycja w medytacji.

Patrząc na wszelkie zdjęcia czy filmy przedstawiające medytujących ludzi można wnioskować, że jedyną słuszną pozycją, jest siad skrzyżny lub pozycja lotusu. To bardzo popularna pozycja, ale prawda jest taka, że medytacja nie wymaga żadnej konkretnej pozycji.

Możesz siedzieć na ziemi po turecku, możesz położysz się płasko na macie (łóżko nie jest dobrym wyborem, ponieważ łatwo jest zasnąć). Medytować można również w ruchu praktykując jogę lub uważne chodzenie.

Na początek warto jednak wybrać pozycję siedzącą, ponieważ nie jest w wymagająca i łatwiej zachować w niej skupienie.

Pamiętaj, że będziesz trwać w tej pozycji przez kilka - kilkanaście minut, zadbaj, aby było ci wygodnie. Siedząc z nogami skrzyżowanymi, warto podłożyć sobie pod pośladki złożony koc/ ręcznik czy poduszkę.

poduszka do medytacji

Muszę medytować przez x minut.

Kiedy zaczynałam medytować, myślałam, że muszę trwać w stanie skupienia przynajmniej 15 minut. Ciężko było mi wytrwać tak długo i spędzałam ostatnie minuty, co chwilę sprawdzając, ile zostało do końca. 

Z czasem zauważyłam, że lepszym rozwiązaniem jest krótsza medytacja, którą wykonam w pełni skupiona. 

Jeśli dopiero zaczynasz, postaw sobie za cel 3 minuty, 5 minut i stopniowo wydłużaj czas medytacji. Takie podejście pozwoli zauważyć postępy. Zobaczysz, że Twoja umiejętność świadomego doświadczania i bycia obecnym tu i teraz zwiększa się. 

Rozpoczynając medytację ustaw koniecznie timer. Dzięki temu nie będziesz cały czas zastanawiać się, ile zostało do końca? Po prostu zakładasz: “Medytuję, aż zadzwoni alarm” i tyle.

dzwoniący budzik

Tylko wzorowa medytacja ma sens.

Ten punkt jest mocno związany z punktem pierwszym, czyli niemyśleniem. Większość ludzi wychodzi z błędnego założenia, o co chodzi w medytacji. Kiedy siadają na matę, a w ich głowie ciągle szaleją nieokiełznane myśli, zakładają, że robią coś źle. Że nie umieją. Z tego powodu pojawia się frustracja i poczucie bezsensowności i rezygnują z praktyki. “Po co mam medytować skoro i tak robię wszstko źle.”

Tak jak pisałam wcześniej, w medytacji nie chodzi o wyłączenie myślenia (bo to niemożliwe), ale o nieingerowanie w nie. Niepozwalanie, by dać się ponieść przez błądzący mózg.

Łatwo się o tym pisze, ale siedzą na poduszce, nie raz wplątamy się w gadaninę swojego mózgu. Jest to absolutnie normalne i nie oznacza, że nie wychodzi nam i nie umiemy w medytację. 

W takich sytuacjach, kiedy odpłynęliśmy myślami, zauważamy to i wracajmy skupieniem do obserwowania chwili obecnej, do roli obserwatora.

A co jeśli znowu odpłynę? Wtedy znowu zauważasz ten fakt i wracasz do teraźniejszości.

Cały ten proces uczy wyrozumiałości dla siebie oraz dyscypliny.

Nie krytykujemy się za zagłębienie się w swoje myśli, ale nie pozwalamy sobie zostać w nich, kiedy tylko uświadomimy sobie taki stan rzeczy.

Warto też podkreślić, że nie każda medytacja będzie taka sama. Czasem mimo długiej praktyki medytacja może ciągnąć się niemiłosierni, mimo że zwykle taka długoś nie sprawia nam problemu. Czasem odwrotnie, jest nam tak dobrze, że jesteśmy aż zdziwieni kiedy dzwoni alarm sygnalizujący koniec.

Pamiętajmy, że nie każdy dzień jest taki sam. Codzienne wydarzenia wpływają na nasz stan emocjonalny, samopoczucie, a to sprawia, że inaczej doświadczymy medytacji.

Inaczej, kiedy jesteśmy w pełni wypoczęci, czuć się spokojnie i beztrosko, niż kiedy jesteśmy zestresowani, przebodźcowani i zmęczeni (to wtedy najbardziej potrzebujemy medytacji).

odbicie w lustrze przytula osobę przeglądającą się - self love

Medytacje prowadzone

Mimo, że medytacja wydaje się bardzo prostą czynnością. Przecież w teorii chodzi, o nic nierobienie! No, ale właśnie to nic nierobienie jest takie trudne, szczególnie biorąc pod uwagę pęd naszego życia.

Zaczynając medytować, warto skorzystać z medytacji prowadzonych. Słuchając wskazówek łatwiej utrzymać skupienie i wyłapywać momenty uwikłania się w myśli.

Uważam, że medytowanie będąc przez kogoś prowadzonym jest łatwiejsze, ponieważ istnieje dodatkowy czynnik, głos prowadzącego, na którym można zaczepić uwagę.

Zachęcam to wypróbowania mojej medytacji relaksującej.

Łącząc wszystko w całość.

Medytacja, to stan świadomego nic nierobienia i doświadczania chwili obecnej. W czasie jej trwania stajemy się biernym obserwatorem swojego umysłu, nie pozwalając wplątać się w biegające myśli.

Medytować można w dowolnej pozycji. Na początku może być to standardowa pozycja siedząca. Ważne, aby zadbaj o wygodę, by być w stanie spędzić w danej pozycji kilka minut w bezruchu.

Czas trwania medytacji dostosowujemy do swojego poziomu zaawansowania i stanu emocjonalnego danego dnia. Rozpoczynając praktykę, ustawiamy timer i kończymy dopiero kiedy zadzwoni, nie poświęcamy mu więcej uwagi.

Medytowanie to umiejętność wykształcana poprzez praktykę. Z czasem łatwiej jest dłużej utrzymać skupienie. Nie oznacza to, że każda będzie idealna. Istotne są wyrozumiałość względem siebie oraz dyscyplina. Należy też pamiętać, że każda medytacja będzie inna, ponieważ my jesteśmy w innym stanie (fizycznym, emocjonalnym) i należy to nieoceniająco zaakceptować.

Medytacja prowadzona jest świetna na początek, ponieważ ułatwia skoncentrowanie się i ugruntowanie w teraźniejszości. Nie przejmujesz się ustawianiem alarmu, tylko podążasz za wskazówkami drugiej osoby.

Podoba Ci się? Udostępnij znajomym
Maria Świergiel

Maria Świergiel

Twórczyni Kursu Zrozumieć Nastolatka

Marysia rozszerza wiedzę o znaczeniu samoświadomości oraz właściwym mindsecie w procesie rozwoju. Poprzez łatwo dostępne narzędzia, takie jak medytacja, joga czy mindfulness pokazuje, jak regulować swoje emocje oraz wpływać na postrzeganie wyzwań, siebie i świata.

Czytaj dalej

Te artykuły mogą Ci się spodobać

Nawyk - potęga czy przekleństwo?
EFEKTYWNE DZIAŁANIE

Marysia

Nawyk - potęga czy przekleństwo?

Nawyki prowadzą do optymalizacji naszego czasu oraz energii. Należy jednak zaznaczyć, że nie wszystko co robimy automatycznie jest dobre. Jak wprowadzać zmiany w swoich zwyczajach i jak długo trwa wykształcenie nawyku?

Jak smartfony wpływają na koncentrację, relacje międzyludzkie i zdrowie psychiczne?
ZDROWIE

Marysia

Jak smartfony wpływają na koncentrację, relacje międzyludzkie i zdrowie psychiczne?

Jak smartfony zdominowały nasze zachowanie? Telefony komórkowe stały się nieodłącznym elementem codzienności dla ogromnej większości ludzi na całym świecie. Co to oznacza dla naszego społeczeństwa i naszych zachowań?

© 2026 Produkacja. Wszelkie prawa zastrzeżone.

KRS: 0001098787 | NIP: 8992990210 | REGON: 528312950

Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celach analitycznych oraz marketingowych.

Zobacz naszą politykę prywatności